Dorosłe Dzieci Alkoholików

Wychowałeś się w domu, gdzie się piło. I wciąż żyjesz na warcie.

Kontrola, nadodpowiedzialność, trudność z zaufaniem i rozluźnieniem. Cudzy nastrój czytasz od progu. Syndrom DDA to nie diagnoza i nie wyrok, tylko utrwalone w dzieciństwie mechanizmy przetrwania. Da się je rozpoznać i zmienić.

Aliaksei Levashou · Psycholog i psychotraumatolog · Podejście CBT · Online, 50 min, 180 PLN · ZnanyLekarz

Rozpoznajesz to?

Kontrola i nadodpowiedzialność. Trudno odpuścić, delegować, zaufać. Wydaje się, że jeśli nie dopilnujesz, wszystko się rozsypie.

Czytasz cudzy nastrój od progu. Nawyk przewidywania czyjejś złości i dostosowywania się, zanim cokolwiek się wydarzyło.

Ratujesz innych kosztem siebie. Ciągnie cię do relacji, gdzie trzeba ratować ciebie albo gdzie ratujesz ty. Swoje potrzeby odsuwasz.

Trudno się rozluźnić. Spokój odbierasz jak ciszę przed burzą i z góry czekasz, że zaraz stanie się coś złego.

Wstyd w tle i poczucie winy. Przekonanie „coś jest ze mną nie tak", nawet gdy z zewnątrz wszystko gra. Pochwalić siebie jest niezręcznie, zrugać łatwo.

Jak pracuję z doświadczeniem DDA

DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) to nie diagnoza, tylko zestaw strategii, którymi dziecko przetrwało w nieprzewidywalnym domu. Potem działają dalej tam, gdzie już nie są potrzebne. Jestem psychotraumatologiem i patrzę na to przez soczewkę wczesnego, przewlekłego stresu. Pracuję w nurcie CBT z elementami pracy nad schematami.

Rozpoznajemy twój wzorzec. Jakie strategie przetrwania się włączają i w jakich sytuacjach. Co było przydatne wtedy, a co przeszkadza teraz.

Rozkładamy w konkretnych sytuacjach. Nie „za bardzo kontrolujesz", tylko „gdy partner się spóźnia, pojawia się myśl, że wszystko się wali, i dzwonisz dziesięć razy". Z tym da się pracować.

Przepisujemy przekonania o sobie. „Odpowiadam za wszystkich", „rozluźnianie jest niebezpieczne", „coś jest ze mną nie tak". Te wnioski wyciągnęło dziecko w trudnych warunkach, i można je zrewidować.

Opowiesz, co z tego jest o tobie. Powiem, czym i jak mogę pomóc. 15 minut, bezpłatnie, bez obwiniania i etykiet.

Bezpłatna konsultacja wstępna, 15 min

Przykład z praktyki

Syndrom DDA

Przyszedł z tym, że nie umie odpoczywać i trzyma na sobie wszystko: pracę, rodzinę, cudze problemy. Ojciec pił, i od dziecka był „dorosłym w domu": pilnował, godził, krył. W dorosłym życiu zmieniło się to w ciągłą kontrolę i poczucie winy przy każdej przerwie. Pracowaliśmy nad tym, skąd wzięło się „nie wolno się rozluźniać", i uczył się odzyskiwać prawo do tego, by nie odpowiadać za wszystkich. Stopniowo pojawiło się to, czego nie było: zdolność po prostu odetchnąć.

Zaczął zauważać, gdzie bierze cudze, i oddawać to ludziom. W spokoju mniej lęku.
M., 38 lat

Imię, szczegóły i przebieg zostały zmienione lub złożone z kilku przypadków, aby zachować poufność. Czas trwania i wyniki terapii są indywidualne: liczba sesji i tempo zależą od zgłaszanego problemu, motywacji i okoliczności.

O specjaliście

Jestem psychologiem i psychotraumatologiem. Pracuję z osobami dorosłymi, online, w języku polskim, rosyjskim i białoruskim.

Z wykształcenia jestem magistrem psychologii, specjalność: psychologia kliniczna i zdrowia. SWPS Uniwersytet, Wydział Psychologii w Warszawie. Specjalizacja podyplomowa z psychotraumatologii. Równolegle szkolę się z terapii poznawczo-behawioralnej w szkole INTEREGO akredytowanej przez PTTPB.

Swoją pracę regularnie superwizuję u superwizora PTTPB. Członek PTTPB nr 05906.

W Polsce mieszkam od dziewięciu lat. Adaptację w nowym kraju i niepokój o bliskich, którzy zostali w domu, znam z własnego doświadczenia.

Z doświadczeniem DDA pracuję w nurcie CBT z elementami pracy nad schematami. DDA to nie diagnoza ani zaburzenie: to wzorzec, który ukształtował się w dzieciństwie i da się go zmienić. Więcej w artykule o syndromie DDA. Poufność: rozmowy zostają między nami, wyjątki tylko w sytuacjach przewidzianych przez prawo.

Częste pytania

Czy DDA to diagnoza?

Nie. W klasyfikacjach ICD i DSM takiej diagnozy nie ma. To pojęcie opisowe o utrwalonych mechanizmach, które ukształtowały się u osoby dorastającej obok uzależnienia. W objawach często pokrywa się z konsekwencjami traumy złożonej, i przez tę soczewkę wygodnie się z tym pracuje.

Czy trzeba obwiniać rodziców?

Nie, nie o to chodzi. Nie wystawiamy rachunku przeszłości, tylko patrzymy, jakie wnioski wyciągnęło wtedy dziecko i jak przeszkadzają teraz. Można zmienić swoje życie, nie zamieniając terapii w sąd nad rodziną.

Wystarczą grupy DDA czy potrzebna terapia?

Grupy wsparcia (wg modelu 12 kroków) bywają bardzo pomocne, i jedno drugiemu nie przeszkadza. W terapii indywidualnej pracujemy celowo z twoimi przekonaniami i reakcjami, z regulacją emocji i z tym dziecięcym doświadczeniem, które uruchomiło wzorzec.

Jak długo to trwa?

Zależy, jak głęboko wzorce się zakorzeniły i co jeszcze jest obok (lęk, depresja, relacje współuzależnione). To nie praca na kilka spotkań, ale i nie bez końca. Tempo dobieramy do ciebie, bez presji.