Po gaslightingu

Wyszłaś z relacji i nie ufasz sobie. Każdą decyzję sprawdzasz dwadzieścia razy.

Kiedy latami obok była osoba, która deprecjonowała, manipulowała albo mówiła „wszystko sobie wyobrażasz", stopniowo przestajesz ufać własnemu odbiorowi rzeczywistości. Wina i wstyd tam, gdzie nie powinno ich być. To skutki przemocy emocjonalnej, i pracuje się z nimi.

Aliaksei Levashou · Psycholog i psychotraumatolog · Podejście CBT·Online, 50 min, 180 PLN·ZnanyLekarz

Znasz to?

Sprawdzasz się dwadzieścia razy. Co powiedziałaś, co zrobiłaś, czy dobrze zrozumiałaś sytuację. Pytasz przyjaciółek albo mamy, czy normalnie zareagowałaś.

Nie ufasz swoim emocjom. Kiedy czujesz urazę albo złość, pierwsza myśl: „może przesadzam".

Stałe poczucie winy bez wyraźnego powodu. Wrażenie, że w każdym konflikcie to ty zawiniłaś, nawet kiedy logika mówi inaczej.

Boisz się nowych relacji. I jednocześnie chcesz, żeby ktoś był obok. Nie wiesz, komu można teraz zaufać.

Wracasz do starych rozmów i wciąż nie jesteś pewna, kto miał rację. Choć minęło pół roku albo rok.

Przestałaś czuć żywo. Wcześniej radość albo gniew przychodziły szybko, teraz wszystko przygaszone, jakby przez watę. Niby normalnie, ale nieżywo.

Nie pamiętasz, jaka byłaś przed tym związkiem. Smaki, nawyki, opinie wydają się nie twoje. Jakby jego były twoimi, a swoje gdzieś się zgubiły.

Jak pracuję ze skutkami gaslightingu

Odbudowujemy zaufanie do własnego odbioru rzeczywistości. Szybko się to nie dzieje; proces idzie liniowo: im więcej mikro-sprawdzeń „nie myliłem się" się gromadzi, tym stabilniej staje się kontakt z sobą.

W praktyce wygląda to tak:

Mapa tego, co było. Rozkładamy konkretne epizody: co mówił on, co czułaś ty, co było prawdą. Bez oskarżeń, po faktach. Często już na tym etapie robi się lżej.

Praca z automatycznymi wątpliwościami. Uczymy się zauważać moment „może przesadzam" i zatrzymywać się tam zamiast natychmiast deprecjonować siebie. Spisujemy, sprawdzamy, opieramy się na faktach.

Odbudowa kontaktu z sobą. Wracamy do nawyku słyszenia własnych „lubię / nie lubię", „chcę / nie chcę". Najczęściej ten nawyk był w dzieciństwie, potem został złamany. Można go odzyskać.

Często po gaslightingu zostaje tłem lęk albo depresyjny spadek. Osobną diagnozą to nie jest, raczej część odbudowy: kiedy długo nie ufasz sobie, układ nerwowy za to płaci. Z tymi warstwami pracujemy równolegle, nie czekając aż „samo przejdzie".

Opowiesz, co cię niepokoi. Powiem, czy mogę pomóc i jak. 15 minut, bezpłatnie.

Bezpłatna konsultacja wstępna, 15 min

Przykład z praktyki

Skutki gaslightingu

Po rozwodzie nie mogła ufać własnym decyzjom. Sprawdzała każdy krok, pytała przyjaciółki, czy dobrze zrobiła. Były mąż latami mówił, że wszystko sobie wyobraża. Pracowaliśmy nad tym, żeby znów mogła oprzeć się na swoich uczuciach. Z czasem łatwiej było jej ufać sobie.

Przestała się ciągle sprawdzać.
K., 38 lat

Imię, szczegóły i przebieg zostały zmienione lub połączone z kilku przypadków dla zachowania poufności. Długość i efekty terapii są indywidualne: liczba sesji i tempo zależą od potrzeby, motywacji i okoliczności. Podane ramy czasowe służą jako ilustracja, nie obietnica.

O specjaliście

  • Podejście: terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Metoda o udowodnionej skuteczności w zaburzeniach lękowych, PTSD i OCD.
  • W praktyce: wspólnie analizujemy myśli, emocje i zachowanie, szukamy konkretnych technik dla danych trudności. Krótkie zadania między sesjami, żeby umiejętności się utrwaliły.
  • Kwalifikacje: magister psychologii, specjalność: psychologia kliniczna i zdrowia, SWPS Uniwersytet w Warszawie. Specjalizacja podyplomowa z psychotraumatologii. Szkolę się z terapii poznawczo-behawioralnej w szkole INTEREGO akredytowanej przez PTTPB. Członek PTTPB nr 05906.
  • Superwizja: regularna superwizja kliniczna zgodnie z kodeksem etycznym PTTPB.
  • Poufność: rozmowy zostają między nami. Wyjątki tylko w sytuacjach opisanych przez prawo (zagrożenie życia sobie lub innym).

Częste pytania

Jak rozpoznać, że w mojej relacji był gaslighting, a nie zwykłe konflikty?

Gaslighting to trwała forma oddziaływania emocjonalnego, gdy partner systematycznie zaprzecza twojej rzeczywistości: „wszystko sobie wyobrażasz", „tak nie było", „jesteś przewrażliwiona". Nie pojedynczy konflikt, a wzorzec trwający latami. Na sesji rozłożymy twoją sytuację.

Ile czasu zajmuje powrót do siebie?

Zwykle 12-20 sesji. Jeśli na wierzchu jest lęk, depresja albo doświadczenie traumatyczne, dłużej. Najpierw pojawia się oparcie we własnych odczuciach, potem stopniowo wszystko reszta.

A jeśli odeszłam, ale wciąż myślę, że może to ja byłam w błędzie?

To bardzo częsta część skutków. Mózg kontynuuje nawyk sprawdzania siebie. Pracuje się z tym konkretnie: rozkładamy wątpliwości, sprawdzamy je na faktach, stopniowo przebudowujemy nawyk.

Powiązane praktyki: Oddech 4-7-8 · Uziemienie 5-4-3-2-1

Powiązane materiały: Gaslighting · Współuzależnienie

Powiązane tematy: cPTSD · Lęk · Terapia dla par · Metody pracy