Współuzależnienie: kiedy cudze życie jest ważniejsze od twojego
Aliaksei Levashou · psycholog, psychotraumatolog, podejście CBT
Budzisz się i pierwsza myśl nie dotyczy ciebie, tylko jego. Albo jej. Jaki ma nastrój. Czy coś się nie stało. Czy go wczoraj nie uraziłeś. Cały dzień kręci się wokół cudzego stanu. Twój gdzieś na obrzeżach, i dawno się do tego przyzwyczaiłeś.
To nie miłość i nie troska. A raczej, może tak wyglądać. Ale w środku mechanizm jest inny. To współuzależnienie.
Co to w ogóle jest
Współuzależnienie to stan, w którym twoje samopoczucie emocjonalne jest całkowicie przywiązane do innej osoby. Czujesz się dobrze, tylko kiedy jemu jest dobrze. Jest ci źle, kiedy jemu jest źle. Nie masz własnej emocjonalnej podstawy i możesz tego nie zauważać latami.
Często to mylone z empatią albo z tym, że „po prostu troszczę się o bliskich". Różnica polega na tym, że przy współuzależnieniu tracisz siebie. Twoje potrzeby, twoje pragnienia, twoje granice schodzą na dalszy plan. Czasem znikają całkowicie.
Rozpoznajesz siebie: cudze życie ważniejsze niż twoje, bez partnera pustka, wina za każde «nie»? 15 minut rozmowy, bezpłatnie.
CBT: w rekomendacjach NICE i APA. Opowiedzieć, co niepokoiSkąd to się bierze
Zwykle z dzieciństwa. Jeśli dorastałeś w rodzinie, gdzie trzeba było ciągle „odczytywać" nastroje dorosłych, żeby być bezpiecznym, ta umiejętność stała się automatyczna. Mama wróciła z pracy zdenerwowana i ty już jesteś spięty. Tata podniósł głos w drugim pokoju i zamarłeś.
Dziecko w takiej sytuacji musiało się dostosowywać. Zgadywać, czego od niego chcą. Być wygodnym. Nie stwarzać problemów. Z biegiem lat to zamienia się w sposób istnienia: żyjesz, orientując się na innych. Nie dlatego, że to wybrałeś, ale dlatego, że inaczej nie umiesz.
Kolejna przyczyna to alkoholizm lub inna uzależnienie w rodzinie. Bliscy osoby uzależnionej często przejmują rolę ratownika. Kontrolują, namawiają, kryją. Całe życie kręci się wokół chorego, a na siebie czasu nie zostaje.
Jak to wygląda w dorosłym życiu
Ciągle myślisz o drugiej osobie. Próbujesz przewidzieć jej reakcje. Boisz się konfliktów i robisz wszystko, żeby ich uniknąć. Mówisz „tak", kiedy chcesz powiedzieć „nie". Czujesz winę, jeśli robisz coś dla siebie.
Sprawdź swój profil wg 4 skal współuzależnienia: wypełnij test (12 pytań, 4 minuty). Test opiera się na modelu Spann-Fischer (1991) i pokaże, gdzie konkretnie wzorzec działa najsilniej.
Bierzesz odpowiedzialność za cudze uczucia. Jeśli partnerowi jest źle, jesteś pewien, że to jakoś związane z tobą. Jeśli przyjaciel się złości, automatycznie szukasz, w czym jesteś winny.
Często osoby współuzależnione wybierają partnerów, których trzeba „ratować". Tych, co mają problemy z alkoholem, pieniędzmi, emocjami. To nie przypadek. Bo przy takim człowieku znajoma rola włącza się sama.
Dlaczego to problem
Bo w efekcie nie żyjesz swoim życiem. Obsługujesz cudze. I z czasem to wycieńcza. Kumuluje się irytacja, żal, poczucie pustki. Czasem ciało zaczyna chorować. Czasem przychodzi depresja.
Paradoks polega na tym, że współuzależnienie nie pomaga też temu, kogo „ratujesz". Kiedy bierzesz na siebie cudzą odpowiedzialność, druga osoba nie uczy się radzić sobie sama. Oboje utknęliście.
Co z tym zrobić
Po pierwsze: przyznać, że problem istnieje. To brzmi prosto, ale dla osoby współuzależnionej to trudny krok. Bo cały system zbudowany jest na idei „u mnie wszystko w porządku; jemu jest źle; on potrzebuje pomocy".
Po drugie: zacząć zauważać swoje potrzeby. Dosłownie pytać siebie kilka razy dziennie: „A czego ja teraz chcę? Co czuję?" Na początku będzie cisza. To normalne. Kontakt ze sobą odbudowuje się stopniowo.
Po trzecie: uczyć się mówić „nie". Nie jako bunt i nie jako agresja, ale jako sposób wyznaczenia swojej granicy. To umiejętność, którą się trenuje.
Po czwarte: praca z terapeutą. Współuzależnienie głęboko wrasta w charakter i samodzielnie trudno je rozplątać. Potrzebny jest ktoś, kto widzi wzorzec z zewnątrz i pomaga go zmieniać.
Rozpoznajesz siebie w tym tekście?
Na konsultacji przyjrzymy się, jak to działa konkretnie u ciebie, i znajdziemy pierwsze kroki. Jeśli w relacji był gaslighting: osobna strona.
Umów sesję Bezpłatna konsultacja wstępna, 15 min