Napady paniki: co dzieje się w ciele i jak sobie poradzić tu i teraz

Aliaksei Levashou · psycholog, psychotraumatolog, podejście CBT

Napad paniki odczuwany jest jak zagrożenie życia. Serce wali jak szalone, brakuje powietrza, ręce drętwieją, kręci się w głowie. Pojawia się myśl: «Umieram» lub «Tracę rozum». Ale z medycznego punktu widzenia napad paniki nie jest niebezpieczny. To gwałtowny wyrzut adrenaliny, który organizm interpretuje jako sygnał zagrożenia, choć realnego niebezpieczeństwa nie ma.

Zrozumienie tego mechanizmu już samo w sobie pomaga.

Co dzieje się fizjologicznie

Wszystko zaczyna się od ciała migdałowatego, niewielkiej struktury w układzie limbicznym mózgu odpowiedzialnej za przetwarzanie zagrożeń. Kiedy ciało migdałowate «decyduje», że sytuacja jest niebezpieczna, uruchamia reakcję «walcz lub uciekaj»: nadnercza wyrzucają adrenalinę i kortyzol.

W efekcie:

To normalna reakcja organizmu na postrzegane zagrożenie. Problem polega na tym, że podczas napadu paniki uruchamia się bez realnego zagrożenia. I tu zaczyna się błędne koło.

Napad paniki jest krótki, ale strach przed jego powrotem zmienia całe życie. To się leczy. 15 minut rozmowy, bezpłatnie.

CBT: w rekomendacjach NICE i APA. Opowiedzieć, co niepokoi

Błędne koło paniki

Objawy fizyczne (szybkie bicie serca, drętwienie, zawroty głowy) same w sobie wywołują lęk. Osoba interpretuje je jako oznakę katastrofy: «Zaraz umrę», «To zawał», «Tracę rozum». Ta myśl wzmacnia lęk. Lęk wzmacnia objawy. Objawy wzmacniają strach.

Panika żywi się strachem przed samą paniką. Dlatego ludzie zaczynają unikać miejsc, w których doświadczyli ataku, a to unikanie tylko wzmacnia strach.

Ważne: napad paniki jest fizycznie bezpieczny. Serce się nie zatrzyma. Nie udusisz się. Nie «zwariujesz». Objawy osiągają szczyt po ok. 10 minutach i same ustępują.

Pułapki poznawcze

W momencie paniki mózg generuje kilka typowych zniekształceń:

Wszystkie te wzorce dobrze poddają się pracy w ramach terapii poznawczo-behawioralnej.

Co zrobić teraz

1. Oddychanie po kwadracie (4-4-4-4)

Powolne, głębokie oddychanie aktywuje przywspółczulny układ nerwowy i przeciwdziała reakcji «walcz lub uciekaj». Schemat jest prosty:

Powtarzaj 4-6 cykli. To właśnie oddech kwadratowy: skupienie na liczeniu odciąga od katastroficznych myśli.

2. Technika 5-4-3-2-1

Uziemienie przez zmysły pomaga wrócić do «tu i teraz»:

3. Nazwij to, co się dzieje

Proste zdanie «To napad paniki. Nie jest niebezpieczny. Przejdzie» uruchamia pracę kory przedczołowej i częściowo hamuje ciało migdałowate. Nazwanie emocji obniża jej intensywność. Potwierdzają to badania neuronauk.

4. Nie uciekaj

Opuszczenie miejsca, w którym doszło do ataku, przynosi chwilową ulgę. Ale na dłuższą metę wzmacnia przekonanie, że to miejsce jest niebezpieczne. Zostań i pozwól atakowi przejść. Dokładnie tego uczy terapia ekspozycyjna.

Kiedy zgłosić się po pomoc

Pojedynczy napad paniki to jeszcze nie zaburzenie. Ale jeśli ataki się powtarzają, jeśli zaczynasz unikać sytuacji ze strachu przed kolejnym atakiem, jeśli jakość życia wyraźnie się pogorszyła, warto zgłosić się do specjalisty.

Zaburzenie paniczne dobrze poddaje się leczeniu. CBT z ekspozycją w większości przypadków przynosi dobre rezultaty. Praca zwykle trwa od 8 do 20 sesji.

Panika często wiąże się z zaburzeniem lękowym.

Wypełnij test na lęk GAD-7 (2 minuty)

Chcesz uporać się z paniką?

Zobacz jak pracuję z napadami paniki lub umów się na konsultację.

Umów sesję Bezpłatna konsultacja wstępna, 15 min

Teraz cię zalewa? Interaktywne techniki w przeglądarce:

Oddech 4-7-8 z wizualnym kołem albo uziemienie 5-4-3-2-1 przez pięć zmysłów. 3 minuty.