Budzę się w nocy ze strachu i kołatania serca: co to jest i czy jest groźne
Aliaksei Levashou · psycholog, psychotraumatolog, podejście CBT
Budzisz się gwałtownie. Serce wali, jakbyś biegł. W środku fala strachu, czasem brakuje powietrza. I pierwsza myśl: coś z sercem, może to zawał, może umieram.
Najprawdopodobniej nie umierasz i z sercem wszystko w porządku. W większości przypadków to nocny atak paniki. Ale skoro szukasz tego w sieci w środku nocy, rozłóżmy to uczciwie: co to jest, czy jest groźne i kiedy jednak warto sprawdzić się u lekarza.
Co to najczęściej jest
W zdecydowanej większości przypadków gwałtowne przebudzenie ze strachu i kołatania serca to nocny atak paniki. Podczas przejścia między fazami snu układ nerwowy może odebrać zwykłe przesunięcie (skok pulsu, zmianę oddechu) jako zagrożenie i uruchomić pełną reakcję lękową: adrenalina, walące serce, przerażenie, pot. Budzisz się już w jej środku, bez powodu i bez koszmaru.
To straszy mocniej niż dzienna panika właśnie dlatego, że nie ma powodu. Spałeś, było spokojnie, i nagle ciało na pełnych obrotach. Stąd myśl „skoro tak, to coś jest nie tak z ciałem". Ale sam atak paniki jest fizycznie bezpieczny. Mechanizm i sposób zatrzymywania opisałem szczegółowo w osobnym artykule o atakach paniki w nocy.
Budzisz się w strachu i kołataniu serca nie pierwszy raz? To da się rozłożyć i leczyć. 15 minut rozmowy, bezpłatnie.
CBT: w rekomendacjach NICE i APA. Opowiedzieć, co niepokoiCzy to groźne
Jeśli to atak paniki, to nie. Objawy (kołatanie serca, brak powietrza, drżenie, przerażenie) wydają się katastrofą, ale to fałszywy alarm, a nie realne zagrożenie. Serce się tak nie zatrzyma, nie udusisz się. Atak dochodzi do szczytu w ciągu minut i mija w 10-30 minut.
Groźny nie jest sam napad, a to, co robi ze snem. Zaczynasz bać się zasypiać, śpisz mniej, niedosypianie rozpędza lęk, a napady się nasilają. To właśnie ten krąg warto przerwać.
Kiedy jednak warto sprawdzić zdrowie
Psycholog nie zastępuje lekarza. Żeby spokojnie pracować z lękiem, najpierw warto wykluczyć przyczyny organiczne, zwłaszcza jeśli jest coś z tego:
- Ból albo ucisk w klatce piersiowej przy wysiłku w dzień, promieniujący do ręki, szyi albo żuchwy
- Omdlenia, utrata przytomności
- Głośne chrapanie, bezdechy we śnie, silna senność w ciągu dnia (możliwy bezdech senny)
- Kołatanie serca i pocenie się nie tylko w nocy, drżenie, utrata wagi (warto sprawdzić tarczycę)
- Epizody na czczo albo u osób z cukrzycą (możliwy niski cukier)
W takich przypadkach rozsądnie zrobić EKG i podstawowe badania (tarczyca, cukier, elektrolity). Najczęściej przyczyn organicznych się nie znajduje, i to samo w sobie uspokaja. A dalej z lękiem pracuje już psycholog.
Co zrobić w chwili napadu
Krótko, żeby było pod ręką w nocy:
Usiąść, postawić stopy na podłodze. Nie zrywać się, nie biec.
Oddychać powoli: wdech na 4, wydech na 6. Długi wydech hamuje reakcję „walcz albo uciekaj".
Powiedzieć na głos: „To atak paniki. Minie. Nic mi nie grozi."
Nie chwytać za telefon i jasne światło. Poczekać, aż puls wróci do normy, nie zmuszając się od razu do snu.
Pełny rozbiór tego, jak zatrzymywać nocną panikę i jak sprawić, żeby przestała wracać, znajdziesz w artykule o nocnych atakach paniki.
Częste pytania
Czy groźne jest budzenie się w nocy z kołatania serca i strachu?
Samo w sobie nie. W przeważającej większości przypadków to nocny atak paniki: fałszywy alarm, który układ nerwowy uruchamia przez pomyłkę. Serce się nie zatrzyma, nie udusisz się, to nie zawał. Odczuwa się to jako groźne, ale fizycznie jest bezpieczne. Jeśli jednak masz ból w klatce piersiowej przy wysiłku w dzień, omdlenia albo duszność nie we śnie, to powód, żeby pokazać się kardiologowi i wykluczyć przyczyny organiczne.
Jak rozpoznać, czy to panika, czy coś z sercem nie tak?
Panika przychodzi ze snu bez wysiłku, szczyt w ciągu minut, objawy intensywne, ale mijają w 10-30 minut, a badania nie znajdują w sercu nic. Problemy kardiologiczne częściej dają o sobie znać przy wysiłku fizycznym, idą w parze z bólem albo uciskiem w klatce piersiowej promieniującym do ręki czy żuchwy i nie są związane z nocnym przebudzeniem. Jeśli masz wątpliwości, zrób EKG i podstawowe badania: żyje się spokojniej, gdy przyczyny organiczne są wykluczone.
Czy można umrzeć od nocnego napadu?
Od ataku paniki nie. To najczęstszy strach, bo doznania przypominają zawał, ale panika to pomylona reakcja mózgu, a nie zagrożenie dla serca. Jeśli kardiolog potwierdził, że z sercem jest dobrze, źródło objawów leży w układzie nerwowym.
Co poza paniką może budzić w nocy z kołataniem serca?
Rzadziej bywa to związane z bezdechem sennym (jeśli jest chrapanie, bezdechy, senność w dzień), z tarczycą, z niskim cukrem, z działaniem alkoholu albo kofeiny. Dlatego przy regularnych epizodach rozsądnie pokazać się lekarzowi i zrobić podstawowe badania. Ale jeśli ze zdrowiem wszystko w porządku, a napady trwają, źródło niemal zawsze leży w lęku.
Co robić w samej chwili przebudzenia?
Usiąść, postawić stopy na podłodze, nie zrywać się. Oddychać powoli: wdech na 4, wydech na 6. Powiedzieć sobie: to atak paniki, minie, nic mi nie grozi. Nie chwytać za telefon i jasne światło. Poczekać 20-30 minut, aż ciało się uspokoi, nie próbując od razu zasnąć.
Kiedy z tym iść do specjalisty?
Jeśli napady się powtarzają, jeśli zacząłeś bać się zasypiać, jeśli przez niedosypianie cierpi dzień. Serce warto sprawdzić u kardiologa, a z samym lękiem pracuje psycholog. Nocne ataki paniki dobrze leczy się CBT, zwykle w ciągu 10-16 spotkań udaje się przerwać cykl.
Nocne napady często wiążą się z zaburzeniem lękowym.
Wykonaj test na lęk GAD-7 (2 minuty)Nocne napady nie dają spać?
Sprawdzimy, co uruchamia przebudzenia w panice, i nauczymy się je zatrzymywać.
Zobacz jak pracuję z atakami paniki albo umów konsultację.
Umów sesję Bezpłatna konsultacja wstępna, 15 minObudziłeś się w panice, nie możesz zasnąć z powrotem:
Oddech 4-7-8 zwolni obroty ciała albo uziemienie 5-4-3-2-1 wróci uwagę do pokoju. 3 minuty.