Strona główna / Praktyki / Dziennik myśli lękowych
Zamknij ×
Regularnie, żeby było łatwiej

Dziennik myśli lękowych

«Kiedy lęk staje się nawykiem, trudno go złapać. Dziennik jest po to, żeby wyłowić myśl z potoku i spojrzeć na nią z boku. Pięć minut wieczorem, a po dwóch tygodniach rozpoznajesz swoje zniekształcenia z twarzy.»

Długość 5 minut dziennie
Rytm codziennie, wieczorem
Podejście CBT · Aaron Beck
Wpisy zostają tylko w twojej przeglądarce. Nigdzie nie są wysyłane, nikt poza tobą ich nie widzi. Możesz pobrać je do pliku albo usunąć, kiedy chcesz.
Dzisiaj Wpis 01
i.Co się stało

Krótko, jak w wiadomościach: gdzie, kiedy, co się wydarzyło. Bez ocen.

ii.Jaka myśl przyszła pierwsza

Wprost, jak brzmi w głowie.

iii.Co poczułem

Nazwij emocję jednym słowem i oceń intensywność.

123 456 78910 z 10
iv.Co mogę sobie powiedzieć zamiast tego

Nie „wszystko będzie dobrze", ale trzeźwa odpowiedź. Co powiedziałbym przyjacielowi w tej sytuacji.

Czym jest dziennik myśli

Dziennik myśli (thought record) to podstawowy formularz terapii poznawczej. Opisał go Aaron Beck w „Cognitive Therapy of Depression" w 1979 roku. Zadanie jest proste: wyprowadzić myśl na zewnątrz, na papier albo do pola tekstowego. Dopóki myśl krąży w głowie, czuje się jak fakt. Zapisz ją, a stanie się zwykłym zdaniem: takiego można już zapytać o dowody.

Dlaczego zapis działa lepiej niż samo przemyślenie

Myśl w głowie przychodzi w komplecie z emocją i dlatego z automatu wydaje się prawdziwa. Zapis rozdziela to, co się w środku skleiło: sytuację, myśl, uczucie. I wtedy widać, że znajomy po prostu nie odpisał na wiadomość, a całą resztę dopowiedziała głowa.

CBT, w której dziennik jest jednym z podstawowych narzędzi, znajduje się w zaleceniach NICE przy zaburzeniu lękowym uogólnionym i lęku panicznym (CG113). Przegląd metaanaliz Hofmanna i współpracowników (2012) pokazuje stabilną skuteczność tego podejścia przy lęku i depresji. Samego dziennika nie badano jako osobnej interwencji: działa wewnątrz podejścia.

Kiedy prowadzić

Na co zwrócić uwagę

Najczęstszy błąd: zapisywać myśl już zredagowaną, z gotową rozsądną odpowiedzią. Pisz tak, jak zabrzmiała w głowie: „to moja wina", „zwolnią mnie", „coś jest ze mną nie tak". Niewygodne sformułowania to właśnie materiał do pracy.

Jest i druga pułapka: szukanie „właściwej" myśli na zamianę. Przekonywanie siebie nie działa. Szukaj wersji dokładniejszej, takiej, która wytrzyma sprawdzenie faktami.

Dziennik myśli to narzędzie edukacyjne. Dobrze sprawdza się przy codziennym lęku oraz przy nasileniu lekkim i umiarkowanym. Przy utrzymującym się lęku, depresji albo po traumie warto prowadzić go razem ze specjalistą.

Źródła

Źródło · Aaron T. Beck, Cognitive Therapy of Depression (1979). Podstawowy formularz „Thought Record": główne narzędzie terapii poznawczej.
Wróć do praktyk →