Dysocjacja: co to w psychologii
Dysocjacja: mechanizm obronny psychiki, w którym osoba częściowo lub całkowicie odłącza się od myśli, emocji, ciała lub otaczającej rzeczywistości. Krótka, łagodna dysocjacja zdarza się każdemu (zamyśliłem się i przejechałem swój przystanek). Długa i intensywna: oznaka nieprzepracowanej traumy lub zaburzenia dysocjacyjnego. Leczy się psychoterapią.
Słowo „dysocjacja" pochodzi z łaciny dissociatio: rozdzielenie, rozłączenie. Psychika rozrywa zwykle połączone procesy: postrzeganie, pamięć, emocje, świadomość własnego „ja". Powstaje stan, w którym osoba jakby obserwuje siebie z boku, świat wydaje się nierealny, albo część wydarzeń wypada z pamięci.
Rodzaje dysocjacji
W praktyce klinicznej wyróżnia się kilka form:
Depersonalizacja
Poczucie wyobcowania od własnego ciała lub własnych myśli. Osoba patrzy na swoją rękę i nie czuje jej swoją. Słyszy swój głos i myśli „to nie ja mówię". Emocje są na papierze („smucę się"), ale subiektywnie ich nie czuje.
Derealizacja
Otaczający świat traci jakość rzeczywistości. Znajome rzeczy wydają się dziwne, kolory przygaszone, dźwięki oddalone. Często opisywane jako: „jakby za szkłem", „jak we śnie", „jak w filmie".
Amnezja dysocjacyjna
Znika część wspomnień, zwykle związanych z traumatycznym wydarzeniem. Nie da się przypomnieć szczegółów: co było, kto był obok, jak się skończyło. To obronna funkcja mózgu, nie wyparcie w sensie freudowskim w momencie przeciążenia.
Fuga dysocjacyjna
Rzadka i ciężka forma: osoba niespodziewanie „wyjeżdża" z codziennego życia, może nie pamiętać swojego imienia ani biografii. Trwa od godzin do miesięcy.
Dysocjacyjne zaburzenie tożsamości
Kiedyś nazywane „rozdwojeniem osobowości". Wewnątrz psychiki formują się oddzielne części z własną charakterystyką, pamięcią, czasem wiekiem. Rozwija się niemal zawsze na tle ciężkiej chronicznej traumy w dzieciństwie.
Kiedy dysocjacja jest normą, kiedy patologią
Łagodna dysocjacja: norma ewolucyjna. Wszyscy okresowo „odłączamy się": zamyśliliśmy się za kierownicą, pochłonęliśmy się książką i nie słyszeliśmy że ktoś nas woła, przeżyliśmy szok i pamiętamy wszystko fragmentarycznie. To nie patologia.
Problem zaczyna się, gdy dysocjacja:
- staje się częsta i intensywna (kilka razy dziennie);
- trwa godziny lub dłużej;
- pojawia się bez widocznej przyczyny lub od drobnego wyzwalacza;
- przeszkadza w codziennym życiu, pracy, relacjach;
- wywołuje dystres: lęk „zwariuję", panika z powodu poczucia nierealności;
- towarzyszy jej amnezja ważnych wydarzeń.
Skąd bierze się chroniczna dysocjacja
Niemal zawsze: reakcja na traumatyczne doświadczenie, szczególnie chroniczne. Kiedy układ nerwowy spotyka zagrożenie, od którego nie można ani uciec, ani walczyć (typowe dla traumy dziecięcej lub przemocy w relacjach), włącza się strategia „zamarznij" i jej głębsza wersja: dysocjacja. Psychika jakby mówi: „to co się dzieje, nie dzieje się ze mną".
W momencie to ratuje. Problem w tym, że mózg zapamiętuje dysocjację jako działającą strategię i potem włącza ją przy każdym stresie lub wyzwalaczu, nawet gdy realnego zagrożenia nie ma.
Przy jakich stanach występuje najczęściej
- PTSD i CPTSD: dysocjacyjny podtyp PTSD oficjalnie wyróżniony w DSM-5
- Zaburzenie osobowości borderline: epizody dysocjacji przy stresie
- Ostra reakcja na stres: bezpośrednio po traumatycznym wydarzeniu
- Zaburzenia lękowe: depersonalizacja i derealizacja przy atakach paniki
- Depresja o ciężkim przebiegu: emocjonalne otępienie
- Substancje psychoaktywne: niektóre leki wywołują stany dysocjacyjne
- Padaczka: aury mogą zawierać komponent dysocjacyjny (wymaga badania neurologicznego)
Co robić przy dysocjacji
W momencie, gdy „odpływa"
Cel: dać układowi nerwowemu sygnał „jestem tu i teraz, wszystko jest rzeczywiste, jest bezpiecznie". Pomagają:
- Uziemienie przez zmysły: 5-4-3-2-1, opisać na głos 5 rzeczy, które widzisz.
- Zimna woda: zmoczyć twarz, potrzymać kostkę lodu w ręku. Ostre przełączenie sensoryczne wraca do ciała.
- Kontakt z powierzchnią: stopy na podłodze, plecy do ściany. Fizyczne wzmocnienie „jestem tutaj".
- Silny zapach: olejek eteryczny, kawa. Zapach trudno zignorować, szybko wraca do chwili.
- Ruch: przejść się, poskakać, zatańczyć. Aktywność obniża dysocjację.
Co NIE pomaga
- Leżeć w ciemności i czekać aż przejdzie: wzmacnia dysocjację.
- Alkohol, leki uspokajające: maskują stan i mogą go przedłużyć.
- Obwinianie siebie „znowu odpłynąłem, co ze mną nie tak": wzmacnia dystres i kolejną dysocjację.
W terapii
Dysocjacja: objaw, nie przyczyna. Działają:
- Terapia fazowa traumy (Janet, Herman, van der Hart): najpierw stabilizacja i poszerzenie „okna tolerancji", potem przepracowanie materiału traumatycznego.
- Traumaterapia wg modelu Shapiro (EMDR): przy umiarkowanej dysocjacji
- Protokół STAIR Marylene Cloitre: przy CPTSD z dysocjacją
- CBT dla depersonalizacji/derealizacji: specjalistyczny protokół Hunter, Sierra, David
W ostrych przypadkach z dysocjacyjnym zaburzeniem tożsamości lub fugą wymagana konsultacja psychiatry.
Dysocjacja przeszkadza w życiu?
Jeśli regularnie „odpływa" z rzeczywistości, warto zrozumieć co za tym stoi. 15 minut bezpłatnie, bez zobowiązań.
Bezpłatne 15 minut Terapia traumyPowiązane tematy
- Wyzwalacz: co uruchamia dysocjację
- Flashback: może towarzyszyć dysocjacji
- Nadmierna aktywacja: przeciwny stan układu nerwowego
- PTSD: dysocjacyjny podtyp
- CPTSD: gdzie dysocjacja jest szczególnie częstym objawem
- Flashbacki: szczegółowo o reaktywacjach pamięci