Nieleczona depresja: czym jest groźna i co się dzieje, gdy się jej nie leczy
Aliaksei Levashou · psycholog, podejście CBT
„Samo przejdzie", „trzeba się po prostu wziąć w garść", „innym jest gorzej, a ja się tu rozkleiłem". Tak depresję odkłada się miesiącami, a czasem latami. Czasem rzeczywiście puszcza, ale często nie, i wtedy nieleczona depresja stopniowo zabiera coraz więcej sił i możliwości. Zobaczmy uczciwie, czym jest groźna i dlaczego czekanie jest ryzykowne. O samej depresji: depresja: objawy, rodzaje i leczenie.
Czy depresja przechodzi sama
Czasem lekki epizod rzeczywiście się wygładza, zwłaszcza jeśli zmieniają się okoliczności. Ale liczyć na to jest ryzykowne: depresja to nie zły nastrój, który „przeczekasz". Często bez pomocy się przeciąga, a nierzadko i pogłębia. Im dłużej człowiek jest w epizodzie, tym bardziej psychika „przywyka" do tego stanu i tym trudniej z niego wyjść. To jeden z powodów, żeby nie czekać.
Czym groźna jest nieleczona depresja
- Epizod się przeciąga i pogłębia. Lekka depresja może przejść w umiarkowaną i ciężką, pojawia się ryzyko postaci przewlekłej (dystymii).
- Cierpi życie. Spada wydajność, rozpadają się relacje, człowiek coraz bardziej się izoluje. Czasem traci się pracę i więzi, które potem trudno odbudować.
- Uderza w ciało. Depresja wiąże się z zaburzeniami snu, przewlekłymi bólami, obniżeniem odporności i podwyższonym ryzykiem problemów sercowo-naczyniowych.
- Rośnie ryzyko uzależnień. Alkohol i inne substancje jako sposób na zagłuszenie stanu nierzadko stają się osobnym problemem.
- Rośnie ryzyko samobójstwa. To najpoważniejsze. Im cięższa i dłuższa nieleczona depresja, tym wyższe ryzyko, i właśnie dlatego nie wolno zostawiać jej bez pomocy.
Jeśli przygnębienie się ciągnie, a ty wciąż odkładasz, na bezpłatnych 15 minutach można bez zobowiązań omówić, co się dzieje i od czego zacząć.
15 minut, bez opłaty i zobowiązań. Umów 15 minutDlaczego ludzie odkładają
Paradoks polega na tym, że sama depresja przeszkadza się po pomoc zgłosić. Przekonuje, że nic nie pomoże, że na to nie zasługujesz, że nie ma sił nawet się umówić. Dochodzi stygmatyzacja („do psychologa chodzą słabi"), wina, a na emigracji dodatkowe bariery: język, nieznany system, poczucie, że nie do siebie teraz. To wszystko jest zrozumiałe, ale właśnie to trzyma w epizodzie dłużej, niż trzeba.
Dobra wiadomość: depresja się leczy
Najważniejsze, co warto wiedzieć: depresja to jeden z najbardziej „odpowiadających" na leczenie stanów. Przy nasileniu łagodnym i umiarkowanym metodą pierwszego wyboru jest psychoterapia, przede wszystkim CBT. Przy umiarkowanym i ciężkim dodaje się leki, które przepisuje lekarz. Większość osób przy odpowiedniej pomocy wraca do normalnego życia. A im wcześniej zacząć, tym krótsza i łatwiejsza droga, i tym niższe ryzyko, że epizod się powtórzy.
Kiedy sięgnąć po pomoc
Po pomoc warto iść, jeśli przygnębienie i utrata zainteresowań trzymają się dwa tygodnie i dłużej i przeszkadzają żyć. Nie trzeba czekać na „dno". Pilnie, jeśli pojawiają się myśli o śmierci albo że bez ciebie byłoby lepiej: to objaw, który się leczy, i nie wolno zostawać z nim samemu. W Polsce całodobowo działa telefon kryzysowy 116 123 i numer 112.
Jeśli jesteś w Polsce lub w innym kraju UE
Pracuję online z osobami z Białorusi, Ukrainy i innych krajów, po polsku, rosyjsku i białorusku. Z depresją, w tym przewlekłą i na tle emigracji, pracuję w podejściu CBT. Więcej: depresja i sen. Cena sesji 180 PLN, pierwsze spotkanie 15 minut bezpłatne. Płatność Blik, kartą, Apple Pay lub Google Pay.
Źródła
- World Health Organization. Depressive disorder (depression), 2023.
- NICE. Depression in adults: treatment and management (NG222), 2022.
- Kessler R.C. The costs of depression. Psychiatric Clinics of North America, 2012.