Dystymia: gdy przygnębienie stało się tłem na lata
Aliaksei Levashou · psycholog, podejście CBT
Bywa depresja, która dopada atakiem, i trudno jej nie zauważyć. A bywa inaczej: nastrój jest obniżony nie ostro, tylko stale, latami. Nie żeby całkiem źle, ale i radości nie ma, wszystko przez siłę, w tle zmęczenie i niezadowolenie z siebie. Człowiek już nie pamięta, kiedy było inaczej, i uważa, że po prostu taki jest. To może być dystymia. Zobaczmy.
Czym jest dystymia
Dystymia, wedle współczesnej klasyfikacji przewlekłe (uporczywe) zaburzenie depresyjne, to forma depresji o mniej nasilonych, ale bardzo trwałych objawach. Żeby mówić o dystymii, obniżony nastrój musi utrzymywać się przez większość czasu co najmniej dwa lata (u nastolatków rok). Objawy są słabsze niż przy ciężkim epizodzie, ale to właśnie ich przewlekły charakter wyczerpuje i stopniowo zubaża życie. O ogólnym obrazie: depresja: objawy, rodzaje i leczenie.
Jak się przejawia
- Przewlekle obniżony nastrój, tłowy smutek albo „szarość"
- Zmęczenie i brak sił, które stały się normą
- Niska samoocena, niezadowolenie z siebie
- Trudno się cieszyć, wszystko mdławe (przygaszona anhedonia)
- Pesymizm, poczucie „tak było i będzie zawsze"
- Czasem problemy ze snem i apetytem, trudności z koncentracją
Czym różni się od depresji
Klasyczny epizod depresyjny jest ostrzejszy, cięższy, ale zwykle ograniczony w czasie. Dystymia jest łagodniejsza w objawach, za to przewlekła, ciągnie się w tle latami. Bywa i tak, że na dystymię nakłada się pełnoprawny epizod depresyjny, wtedy mówi się o „podwójnej depresji". Z zewnątrz dystymia często przypomina depresję wysokofunkcjonującą: człowiek nadal pracuje i trzyma fason, a w środku od dawna szaro.
Jeśli „zawsze taki jestem" to o tobie i nie pamiętasz siebie naprawdę żywym, na bezpłatnych 15 minutach można zobaczyć, czy to nie dystymia.
15 minut, bez opłaty i zobowiązań. Umów 15 minutDlaczego trudno ją zauważyć
Główna przyczyna to przywyknięcie. Gdy stan ciągnie się latami, przestaje być odbierany jako „choroba" i zrasta się z obrazem siebie: „jestem pesymistą", „nie umiem się cieszyć", „mam po prostu taki charakter". Człowiek nie idzie po pomoc, bo nie uważa, że jest z czym. A tymczasem to się leczy, i wielu, wyszedłszy z dystymii, po raz pierwszy rozumie, jak bezbarwny był ich zwykły stan.
Jak się leczy
Dystymię leczy się jak depresję, tylko praca zwykle jest dłuższa ze względu na przewlekły charakter. Pomaga psychoterapia: CBT pracuje z trwałymi negatywnymi przekonaniami o sobie i świecie i stopniowo przywraca aktywność i przyjemność. Przy bardziej nasilonych postaciach lekarz może dodać leki. Ważne, żeby uzbroić się w cierpliwość: gdy przygnębienie stało się tłem na lata, wyjście też nie jest natychmiastowe, ale jest realne.
Jeśli jesteś w Polsce lub w innym kraju UE
Pracuję online z osobami z Białorusi, Ukrainy i innych krajów, po polsku, rosyjsku i białorusku. Z przewlekłymi obniżonymi stanami, w tym na tle emigracji, pracuję w podejściu CBT. Więcej: depresja i sen. Cena sesji 180 PLN, pierwsze spotkanie 15 minut bezpłatne. Płatność Blik, kartą, Apple Pay lub Google Pay.
Źródła
- American Psychiatric Association. DSM-5-TR, 2022 (persistent depressive disorder).
- World Health Organization. ICD-11, dysthymic disorder, 2022.
- Cuijpers P. et al. Psychotherapy for chronic depression and dysthymia. Journal of Affective Disorders, 2010.