Poczucie winy: zdrowe i toksyczne, i jak sobie z nim radzić

Aliaksei Levashou · psycholog, podejście CBT

Zrobiłeś coś nie tak: przeprosiłeś, naprawiłeś, puściło. To zrozumiała wina. A bywa inaczej: wina ciągnie się w tle niemal stale, dopada z byle drobiazgu albo w ogóle bez powodu, i ile byś nie przepraszał, lżej się nie robi. Jakbyś był winny samym faktem, że istniejesz. Zobaczmy, czym zdrowa wina różni się od toksycznej i jak radzić sobie z tą drugą.

Po co w ogóle jest wina

Wina to normalna i pożyteczna emocja. Pojawia się, gdy postąpiliśmy wbrew czemuś dla nas ważnemu: zawiedliśmy, zraniliśmy, złamaliśmy własną zasadę. W gruncie rzeczy to wewnętrzny sygnał „tu rozjechałem się z własnymi wartościami". Zdrowa wina jest na miarę czynu, wskazuje na konkretne działanie i popycha do naprawy: przeprosić, oddać, następnym razem zrobić inaczej. Zrobiłeś to, i wina mija. Bez tego mechanizmu trudno byłoby żyć wśród ludzi.

Czym toksyczna wina różni się od zdrowej

Problem zaczyna się tam, gdzie wina przestaje być sygnałem i staje się tłem. Cechy toksycznej winy:

Wina i wstyd: na czym polega różnica

Łatwo je pomylić, ale działają inaczej. Wina dotyczy czynu: „zrobiłem źle". Wstyd dotyczy całego siebie: „jestem zły". Z winy jest wyjście przez działanie, ze wstydu nie ma: czynem nie da się naprawić tego, że uważasz siebie za wadliwego. Często za „przewlekłą winą" kryje się właśnie toksyczny wstyd. Więcej o tym: toksyczny wstyd.

Skąd bierze się przewlekłe poczucie winy

Najczęściej korzenie są w dzieciństwie. Jeśli dziecko regularnie czyniono odpowiedzialnym za uczucia dorosłych („to przez ciebie mama się zasmuciła"), zawstydzano zamiast poprawiać, wymagano bycia wygodnym, kształtuje się przekonanie: jest ze mną coś nie tak i jestem wszystkim winny. Dalej działa już samo, w dorosłym życiu. Karmią je też skłonność do brania wszystkiego na siebie i perfekcjonizm: jeśli poprzeczka brzmi „muszę być idealny", wina za każde niedociągnięcie jest nieunikniona. O tym, jak działają takie wczesne przekonania: trauma z dzieciństwa.

Jeśli wina stała się tłem i nie wyłącza się, na bezpłatnych 15 minutach można spokojnie zobaczyć, gdzie jest zdrowa, a gdzie karze cię na darmo.

15 minut, bez opłaty i zobowiązań. Umów 15 minut

Jak radzić sobie z toksyczną winą

Kiedy warto sięgnąć po specjalistę

Po pomoc warto iść, jeśli poczucie winy stało się przewlekłe, przeszkadza odmawiać i dbać o siebie, każe ciągle przepraszać i poprawiać, albo jeśli ciągnie się za nim poczucie „jestem zły". W podejściu CBT pracuje się z tym konkretnie: uczy odróżniać zdrową winę od toksycznej, sprawdzać automatyczne „jestem winny" z rzeczywistością i oddawać odpowiedzialność na miarę.

Jeśli jesteś w Polsce lub w innym kraju UE

Pracuję online z osobami z Białorusi, Ukrainy i innych krajów, po polsku, rosyjsku i białorusku. Poczucie winy, samoocena i perfekcjonizm to częste tematy. Więcej: samoocena i perfekcjonizm. Cena sesji 180 PLN, pierwsze spotkanie 15 minut bezpłatne. Płatność Blik, kartą, Apple Pay lub Google Pay.

Źródła