Toksyczny wstyd: czym różni się od winy i jak z nim pracować

Aliaksei Levashou · psychotraumatolog, CBT

Zrobiłeś mały błąd, a w środku jakby zabrzmiał wyrok: „no proszę, wiedziałem, że jestem do niczego". Pochwalili cię, a ty nie wierzysz i czekasz, aż cię zdemaskują. Chce się schować, zniknąć, żeby nikt nie zobaczył cię prawdziwego. Jeśli to znajome, najpewniej chodzi o toksyczny wstyd. Zobaczmy, co to jest, czym różni się od winy i co z tym robić.

Czym jest toksyczny wstyd

Wstyd sam w sobie nie jest wrogiem. W normie to krótkie uczucie, które włącza się, gdy postąpiliśmy wbrew swoim wartościom, i pomaga zostać w kontakcie z ludźmi. Toksyczny, albo przewlekły, wstyd staje się wtedy, gdy przestaje być o czynie i zamienia się w stałe poczucie własnej wadliwości. To nie „zrobiłem coś nie tak", tylko „ja jestem czymś nie tak". Taki wstyd działa w tle, cicho, i często człowiek nawet nie nazywa tego wstydem, po prostu żyje z poczuciem, że jest gorszy od innych i musi to ukrywać.

Wstyd i wina: na czym polega różnica

Łatwo je pomylić, a różnica jest zasadnicza. Wina jest o działaniu: „postąpiłem źle". Jest nieprzyjemna, ale pożyteczna, bo popycha do naprawy i przeprosin, i nie rusza twojej wartości jako człowieka. Wstyd jest o osobie w całości: „jestem zły". Naprawiać tu nie ma czego, bo wada ogłoszona jest w tobie samym, i zostaje tylko się chować. Dlatego wina częściej prowadzi do naprawy relacji, a toksyczny wstyd do izolacji i ataku na siebie. Jeśli po błędzie naprawiasz sytuację, to wina. Jeśli chcesz zapaść się pod ziemię i karzesz siebie, to wstyd.

Skąd bierze się toksyczny wstyd

Prawie zawsze się go hoduje, a nie wybiera.

Jak się przejawia

Toksyczny wstyd rzadko wygląda jak wstyd wprost. Częściej chowa się za czymś innym.

Jeśli za wieloma rzeczami w twoim życiu stoi ciche „jest ze mną coś nie tak", da się to zmieniać. Na bezpłatnych 15 minutach opowiesz, jak to u ciebie, i naszkicujemy, od czego zacząć.

15 minut, bez opłaty i zobowiązań. Umów 15 minut

Co pomaga

Paradoks wstydu polega na tym, że wyrzutami się go nie pokona: im bardziej się besztasz za wstyd, tym jest silniejszy. Działa coś odwrotnego.

Kiedy sięgnąć po pomoc

Po pomoc ma sens iść, jeśli wstyd stał się tłem życia, przeszkadza budować bliskość, popycha do perfekcjonizmu, przypodobywania się albo samoizolacji, idzie ramię w ramię z lękiem i przygnębieniem. Przewlekły wstyd prawie zawsze ma skąd się wziąć, i w terapii pracuje się z tym ostrożnie, bez nowej porcji wstydu za to, że tak czujesz.

Jeśli jesteś w Polsce lub w innym kraju UE

Pracuję online w języku polskim, rosyjskim i białoruskim. Pracuję ze wstydem, niską samooceną, perfekcjonizmem i skutkami traumy, z których wstyd zwykle wyrasta. Więcej: samoocena i perfekcjonizm. Cena sesji 180 PLN, pierwsze spotkanie 15 minut bezpłatne. Płatność Blik, kartą, Apple Pay lub Google Pay.

Źródła